fbpx
Jak leczyć objawy osobowości zależnej według różnych podejść

Jak leczyć objawy osobowości zależnej według różnych podejść

            Zależność podobnie jak introwertyzm, żałoba czy odrzucenie postrzegana jest w czasach „dzikiego indywidualizmu” i niezależności jako wyraz co najmniej osobistej porażki czy słabości. Nie chcemy przyznać, że każdy z nas potrzebuje w życiu aprobaty, wsparcia, uznania i opieki. Zależność, jednakże można rozpatrywać na kontinuum od zdrowej do patologicznej. Na tym drugim krańcu, znajduje się zależne zaburzenie osobowości (ZZO). W tym artykule opiszę niezdrową, destrukcyjną i problematyczną zależność. Osobowość zależna według DSM 5 to taka organizacja osobowościowa, w której główną potrzebą jest poleganie na opiece, co prowadzi do rozwoju zachowań uległych i nadmiernego przywiązania. Osoby z takim rozpoznaniem nie potrafią decydować o sobie, delegują odpowiedzialność na innych, potrzebują wyrazów otuchy i nie funkcjonują bez tzw. opiekuna. Poniżej przedstawiamy sposoby leczenia osobowości zależnej w trzech różnych nurtach psychoterapii.

Podejście poznawcze

            W nurcie poznawczo-behawioralnym uważa się, że za osobowością zależną stoją dwa nieadaptacyjne schematy myślowe. Pierwsze to przekonanie kluczowe dotyczące własnej niekompetencji. Osoby zależne postrzegają się jako bezradne, słabe, pozbawione wartości i zdolności do radzenia sobie w trudnych sytuacjach. Schemat ten jest wzmacniany przez przekonanie warunkujące, które można streścić jako wewnętrzne oczekiwanie, że tylko relacja oparta na całkowitej zależności umożliwi takiej osobie normalne funkcjonowanie. Wyrażają to takie myśli: „nie poradzę sobie sama”, „związek jest najważniejszy”, „tylko jej obecność daje mi szczęście” itd. Strategią kompensacyjną jest tu usuwanie się w cień, ignorowanie i minimalizowanie swoich potrzeb, odczytywanie oczekiwań otoczenia, samopoświęcanie się. Praca w gabinecie o modalności poznawczej opiera się na podważaniu schematów o własnej niekompetencji. Poszukuje się i wzmacnia te obszary życiowe, w których klient z ZZO czuje się pewniejszy. To też praca z charakterystycznymi dla tego zaburzenia zniekształceniami poznawczymi. Błędy myślowe to przede wszystkim dychotomizacja (przyjęcie jednej z dwóch skrajnych postaw), katastrofizacja i błędy atrybucji. Dychotomizacja polega na przekonaniu, że można być albo głęboko zależnym albo całkowicie niezależnym i nie potrzebować nikogo. Katastrofizacja obejmuje szczególnie relacje. „Jeśli on mnie zostawi, to będzie koniec”, „rozpad związku to najgorsze co może być, nie poradzę sobie bez niej”. Osobowość zależna przypisuje też doświadczane porażki swoim wewnętrznym stałym cechom, a sukcesy czynnikom zewnętrznym bądź relacyjnym np. „udało mi się dzięki niej”. W terapii poznawczej ważna więc będzie zmiana sztywnych wzorców myślenia. Terapeuta zwracać będzie uwagę na sytuacje, jakie uruchamiają dezadaptacyjną ciągi myślowe, głównie związane z opuszczeniem bądź rozstaniem, poczuciem osamotnienia.

Podejście psychodynamiczne

            Początkowo w myśleniu psychoanalitycznym źródeł osobowości zależnej doszukiwano się w fiksacji na oralnej fazie rozwoju psychoseksualnego. Dzisiaj coraz częściej podejście psychodynamiczne zwraca uwagę na fakt systematycznego wzmacniania niezależności przez rodziców w dziecku. Rodzice pacjentów z ZZO osiągają wyższe wyniki na skalach kontroli w porównaniu do grup kontrolnych. Niezależność jest przedstawiana dziecku jako coś strasznego i zagrażającego. Zazwyczaj od dziecka oczekuje się lojalności i odrzucenia autonomii. W efekcie główną motywacją w życiu dorosłym jest stworzenie i utrzymanie relacji zapewniającej opiekę i ochronę. Wyniki badań Svartberg et al. (2004) i Winston et. Al. (1994) sugerują, że psychoterapia psychodynamiczna złożona z cotygodniowych 40 sesji jest skuteczną metodą leczenia pacjentów z rozpoznaniem osobowości zależnej. Co szczególne, pacjenci ci wykazują mniejszą skłonność do przerywania terapii niż ci z innymi zaburzeniami osobowości. Główną trudnością tutaj jest paradoks- aby zwalczyć swoją zależność od innych, pacjent musi najpierw wejść w zależnościową relację terapeutyczną. Reakcją obronną stosowaną przez pacjenta z ZZO może być nawet tzw. negatywna reakcja na terapię. Osobowość zależna będzie żądać od psychoterapeuty psychodynamicznego podejmowania za nią decyzji, udzielania rad, będzie też wykazywać siną tendencję do idealizacji. Główne lęki jakie wnosi ze sobą pacjent z ZZO na terapię to lęki separacyjne i brak tolerancji na frustrację związaną z niedostępnością opiekuna. Terapie o określonych ramach czasowych zmuszają pacjenta to szybkiego skonfrontowania się ze swoją zależnością, ponieważ wie on, że terapia skończy się za 20 czy 10 sesji Skuteczność terapii psychodynamicznej ograniczonej w czasie, wleczeniu ZZO wykazał już Gunderson (1988).

Teorie relacji z obiektem

Freud za cel terapeutyczny stawiał przepracowanie kompleksu edypalnego, podczas gdy Melanie Klein widziała proces zdrowienia jako wynik naprawczej relacji z dobrym obiektem (terapeutą). W technice kleinowskiej analityk przyjmuje odszczepione projekcje pacjenta, pomieszcza je i zwraca w możliwej do przyjęcia formie. W kernbergowskiej hierarchii osobowości, osobowość zależną umieszcza się na wysokim poziomie organizacji borderline. Za brak całościowej integracji osobowości (poziom neurotyczny czy zdrowy) odpowiedzialne są prymitywne mechanizmy obronne oparte głównie na wspomnianym już rozszczepieniu. Wyrazem tego w życiu codziennym pacjenta z ZZO jest prosty podział na silne, dobre obiekty, od których osoba jest zależna (idealizacja) połączone z dewaluacją siebie jako słabego. Self jest słabe i bezradne, oczekujące pomocy, wsparcia ze strony idealizowanego, omnipotentnego wspierającego obiektu. Doświadczanie diadycznych konfliktów służy unikaniu treści edypalnych (fiksacja na fazie oralnej, czyli okres preedypalny), np. lęku związanego z rywalizacją i współzawodnictwem. Osoby z ZZO raczej nie ujawniają tego typu pragnień. Treści te są tak przerażające, że leżą głęboko ukryte lub pozostają całkowicie nieświadome. Gabbard zwraca uwagę na często pomijany fakt leżącej u podłoża zależności agresji. Niepokój doświadczany przez osobowość zależną służy wypieraniu i maskowaniu impulsów agresywnych. Jednakże o wrogości możemy wnioskować po sile zależnych pragnień, które często opisywane są jako wręcz zawłaszczające i wyczerpujące dla partnerów i otoczenia. Analityk w tym podejściu będzie próbował uświadomić pacjentowi z ZZO, że za jego zależnością kryje się ogromy lęk przed autonomią. Każda wersja Ja niezależnego budzi strach przed porzuceniem przez dotychczasowy obiekt. Terapeuta musi wytrzymać silne projekcje omnipotentnej kontroli ze strony pacjenta, oraz zapewnić pozytywne doświadczenie korygujące pokazując, że jego niezależność nie jest jednoznaczna z porzuceniem.

Podejście humanistyczne

Psychoterapia humanistyczna opiera się głównie na relacji terapeutycznej, a podstawową techniką pozostaje rozmowa i szczery, autentyczny kontakt między klientem a terapeutą. Nurt ten charakteryzuje przekonanie, że cierpienie i zaburzenia psychiczne (w tym osobowościowe) są pochodną deprywacji naturalnych potrzeb ludzkich. Naturalna dla człowieka siła rozwojowa nazywana samorealizacją, zostaje zablokowana przez negatywny wpływ środowiska. W przypadku ZZO niedoświadczenie zaspokojenia potrzeby bezpieczeństwa i autonomii na stałe zapisuje się w charakterze osoby. Pragnienia niezależności zostają uznane z jakiś powodów za niepożądane. Otoczenie warunkując swoją akceptację i miłość, wzmaga tendencje zależnościowe w takiej osobie. Pracą terapeuty jest tutaj umożliwienie klientowi odzyskanie kontaktu z tymi zaprzeczonymi pragnieniami. Odbywa się to dzięki postawie bezwarunkowej akceptacji ze strony terapeuty. W efekcie klient z ZZO uwalnia się od przymusu zaprzeczania emocjom lub zniekształcania ich i może zacząć nazywać i przeżywać swoje najbardziej skryte pragnienia. Leczenie odbywa się poprzez rozmowę, która staje się pozytywnym doświadczeniem korygującym.  

Oprócz wyżej wspomnianych głównych nurtów w psychoterapii do leczenia zaburzenia osobowości zależnej wykorzystuje się modalność Gestalt czy podejście integracyjne. Osobowość zależna, jednakże rzadko występuje jako pojedyncza diagnoza. Pracę terapeutyczną utrudnia fakt, że ZZO często wiąże się z zaburzeniami współwystępującymi, np. depresją, zaburzeniem afektywnym dwubiegunowym czy zaburzeniami odżywiania. Bez względu na modalność, w której pracuje terapeuta, największym jego sojusznikiem w leczeniu ZZO będzie paradoksalnie potrzeba zależności i kontaktu.

Jeżeli chcesz dowiedzieć się więcej bądź czujesz się zaniepokojony swoim stanem, skontaktuj się ze mną. Chętnie odpowiem na Twoje pytania i pomogę rozwiać Twoje wątpliwości.

Czytaj więcej!:

Leave a Comment

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *